Makieta jeździ

13 maja 2012

Nareszcie! W środę połączyliśmy wszystkie kabelki i makieta ruszyła. Nie obyło się bez drobnych problemów jednak były naprawdę minimalne – w jednym miejscu kabelki były na odwrót, w innym jeden kabelek wypadł z kostki elektrycznej. Wszystkie pozostałe były ok i testowa lokomotywa zasilana starym poczciwym zasilaczen analogowym piko FZ1 przejechała całą makietę bez zatrzymania. Następny etap to podpięcie sterowania cyfrowego. W tym roku planujemy rozdzielić zasilanie rozjazdów od zasilania torów. W tym celu podłączamy 2 oddzielne centralki cyfrowe. Ma to też taką zaletę, że w przypadku spięcia lub najechania pociągu na źle przełożony rozjazd, przestaje działać tylko zasilanie torów zaś rozjazdy nadal są sprawne i można je przełożyć. Tak więc podłączyliśmy pierwszą centralkę i wszystko było poprawnie. Niestety z podłączaniem drugiej mieliśmy więcej problemów i nie udało sie nam to do końca. W przyszlą środę planujemy wszystkie problemy rozwiązać i jeśli się nam powiedzie, od następnej niedzieli makieta będzie otwarta dla zwiedzających.

Makieta ponownie złożona

12 maja 2012

W piątek 4 maja udało nam się wreszcie do końca złożyć makietę tzn położyć poprawione stare deski oraz gotowe nowe. Na starych deskach poprawialiśmy elektrykę i dodawaliśmy zasilanie do nowowybudowanych torów. Nowe deski to deska z parowozownią (gdzie właściwie wszystko jest jeszcze do zrobienia ale jest już tor po którym mogą przejechać pociągi) oraz narożnik makiety zamykający pętlę. Na koniec zajęliśmy się minimakietą która w przyszły weekend ma być wystawiona na stoisku kolejki na targach dla przedszkolaków i ich rodziców.

Makieta prawie złożona

27 kwietnia 2012

Bardzo się staramy aby jak najszybciej złożyć makietę i móc jeździć pociągami. Sezon tuż tuż a makieta nie działa. Cóż, robimy co możemy. Ostatnie 2 środy spędziliśmy na robieniu elektryki. Mamy nadzieję że już na kolejnym spotkaniu coś pojedzie…

Niedziela, czwartek i środa

15 kwietnia 2012

W niedzielę 1 kwietnia zajmowaliśmy się elektryką. Udało na się podłączyć wszystkie wtyczki. Trzeba je jeszcze przetestować..

 

Kolejne spotkanie zostało przeniesione na czwartek 5 kwietnia. Było dużo pracy podnieśliśmy wszystkie deski z makiety i zaczęliśmy rozwijać i poprawiać elektrykę od spodu.

Ostatnie spotkanie było w zeszłą środę,  11 kwietnia. Posunęliśmy prace elektryczne nad starymi deskami – polegało to głównie na porządnym mocowaniu wszystkich kabli. Po roku okazało się bowiem, że klej na gorąco którym kable są przyklejone nie spełnia swojego zadania – kable zwisają i może o nie zawadzić pociąg. 2 nowe deski (parowozownia i róg koło komputera sterującego) zostaną okablowane tylko tymczasowo. Miało też miejsce wielkie sprzątanie – cały dół makiety został 2 razy odkurzony. Umyliśmy też wszystkie dolne tory denaturatem – na zdjęciu widać jak bardzo brudziły szmatkę, którą były przecierane.

Paczka z Angli

3 kwietnia 2012

Bardzo dziękujemy Krzysztofowi, który na dystans wspiera nas aż z odległej Anglii :)

Krzysztof poznał nas forum modelarzy i postanowił jakoś pomóc. W przesłanej paczce znaleźliśmy dekoder do lokomotywy (w formacie mini co nas bardzo cieszy), bardzo fajną wierzę wodną i 2 rodzaje drzewek. Nie ma co ukrywać, że pomoc jest bardzo przydatna i robi na nas wrażenie. Krzysztof, bardzo dziękujemy! Chcemy też Ci powiedzieć, że sama paczka nie wystarczy, musisz też przyjechać i się z nami spotkać! Czekamy! :)

Tor oblotowy gotowy, system mocowania detektorów, parowozownia (8), gablota i domek z Ameryki

3 kwietnia 2012

W środę pracowaliśmy nad systemem mocowanie detektorów zajętości. Wymyśliliśmy system oparty o euroszynę czyli mocowania służące do bezpieczników w skrzynkach z prądem. Zajrzeliśmy do sklepu i okazało się, że jest dokładnie to co trzeba – podstawka montażowa która z jednej strony trzyma się na szynie i może jeździć prawo/lewo a z drugiej ma otwór pozwalający przykręcić co tylko zechcemy. Dzięki temu rozwiązaniu możemy przyczepić detektory w taki sposób że możliwa jest konserwacja i rozbudowa systemu. Nie bez znaczenia jest też fakt, że całość zajęła nam dosłownie kilka minut. Oczywiście dotyczy to tylko zamocowania płytek elektronicznych. Lutowanie wtyczek RS232 i kabelków jeszcze trwa.

Zakończyliśmy również prace nad torem oblotowym. Jest już przejezdny ale jeszcze nie podłączony do prądu. Testowy wagonik przejechał bez problemu. W międzyczasie trwały prace nad parowozownią. Zastąpiliśmy gruby korek cienkim kartonem i teraz tory pasują idealnie. W tygodniu Adam spatynował komin – na zdjęciach widać różnicę. Jak już parowozownia będzie całkowicie sklejona, spatynujemy ją w całości. Mieliśmy też okazję oglądać gablotę na modele, którą przyniósł Adam. Jest dość wyjątkowa ponieważ nie posiada zwykłych półek tylko malutki kawałek makiety, czyli tor z rozjazdem, trawę i szuter. Na koniec oglądaliśmy amerykański domek który przyniósł Marcin – najbardziej podobały nam się elementy odlane z metalu, w tym paleta i beczki :)

Akwarium, parowozownia (7) i tor oblotowy.

25 marca 2012

W środę oglądaliśmy gotowe akwarium. Jeszcze nie testowaliśmy szczelności ale wygląda dobrze :) Wkrótce pierwsze trawienia. Prace przy parowozowni posuwają się do przodu. Klejenie na ukończeniu, niedługo budynek  będzie jak nowy. Musieliśmy niestety zerwać korek który był pod obrotnicą. Z niezbyt zrozumiałych przyczyn okazał się za wysoki i tory różnią się wysokością. Zdjęty korek zastąpimy cieńszą o 1,7mm tekturą i w ten sposób nie będzie już różnic. Tor oblotowy też jest już na ukończeniu. Rozjazd został przysposobiony do kładzenia (przylutowaliśmy od spodu kable i nawierciliśmy dziury w makiecie). Wyrównaliśmy też drobną różnicę poziomów pomiędzy 2 deskami. Pomysł polega na wysypaniu okruszków korka i zalaniu ich wikolem. Potem wszystko zeszlifujemy żeby było idealnie równo.

Sklejanie parowozowni, sztukateria i tor oblotowy

17 marca 2012

Zabraliśmy się za sklejanie parowozowni. Była sklejona dość nierówno i miesiąc temu zdecydowaliśmy się na odważny krok jej rozebrania i ponownego sklejenia. Prace ruszyły i teraz parowozownia będzie równa i bez śladów kleju. Równolegle zejęliśmy się ‘sztukaterią’. Niestety sklepowe rozmiary desek z których został zbudowany poziom 0 oraz zmiana przebiegu toru oblotowego spowodowały, że w niektórych miejscach trzeba było dorobić małe trójkąty z deski tak, aby rozjazd nie wypadał dokładnie tam gdzie deski się łączą. W innym miejscu tor ‘leciał w powietrzu’ więc trzeba było dobudować podłoże. Wyżynarka, stalowe blaszki i śrubki zrobiły swoje i teraz jest wszystko jak należy. Jak tylko zakończylismy tę część prac, ostro wzięliśmy się za kładzenie korka i toru oblotowego. Jesteśmy już blisko zamknięcia pętli i być może na następnym spotkaniu będzie można robić pierwsze próby przejechania całego nowego odcinka. W tym celu zaczęliśmy również przygotowywać kostki elektryczne, żeby było gdzie podłączać kabelki.

Nowe ekrany do kamery i tyczenie torów

16 marca 2012

Nasze pierwsze spotkanie w marcu poświęciliśmy na tyczenie toru oblotowego. Postanowiliśmy bowiem, że nie zrobimy tego na wariata tylko porządnie wszystko zaplanujemy w komputerze, wydrukujemy i dopiero na tej bazie położymy korek i tory. Nie mieliśmy już czasu żeby wszystko drukować na dużych arkuszach tak jak to było zrobione uprzednio i musieliśmy w zwiazku z tym pobawić się trochę w układanie małych puzzli. Ale wszystko się udało i tor jest wytyczony. Zdołaliśmy nawet położyć trochę korka. Pod koniec wycinaliśmy również nową podkładkę pod parowozownię. Z niezrozumiałych przyczyn, parowozownia położona na korku jest wyżej i szyny mają różne wysokości. Musimy zatem całą parowozownie obniżyć. Usuniemy zatem okrąg z korka i położymy w jego miejsce cieńszy okrąg wycięty z tektury.

Bardzo dziękujemy naszemu koledze Krzysztofowi z Gdańska, który ofiarował nam 2 płaskie ekrany oraz konwerter analog-cyfra. Na ekranach będziemy pokazywać obraz z kamery w pociągu :)

Parowozownia (6), modele i akwarium

15 marca 2012

W środę 29 lutego kontynuowaliśmy prace nad parowozownią i torem oblotowym. Jeździliśmy też trochę naszymi nowymi nabytkami – Mateusz lokomotywą w barwach Lotosu a Mycek parowozem bezogniowym. Na koniec robiliśmy przymiarki grzałki i wężyka powietrza do akwarium wytrawiarki.