Archiwum z Styczeń 2010

Poziom -1 jest przejezdny

czwartek, 28 Styczeń 2010

Zakończyliśmy układanie torów na poziomie -1. Wszystkie przewidziane tory są gotowe. Zamontowaliśmy również napędy do rozjazdów. Niestety to jeszcze nie koniec prac. Zanim przystąpimy do budowy poziomu 0 musimy zrobić instalację elektryczną. Mamy nadzieję, że damy radę ją skończyć podczas następnego spotkania.
Są też inne dobre wieści: mamy czajnik, kubki, herbatę i kawę :) Niby nic, ale dzięki Bogusiowi możemy wypić coś ciepłego. Zaś Witkoim przyniósł nam zegar. Teraz już nie będziemy mogli udawać, że nie wiemy która godzina. Choć jak widać, nawet jak zegar wisi, siedzimy co najmniej do północy

Zieleń

niedziela, 24 Styczeń 2010

Daniel zrobił pierwszy zielony tor. Teraz widać jak będzie przyozdobiona gotowa makieta. Zazieleniony fragment to jedyny malutki wycinek torów z poziomu -1 który będzie widać po skończeniu makiety. Cała reszta będzie przykryta torami z poziomu 0, który dziś jeszcze nie istnieje. Daniel stwierdził, że skoro ten tor jest na samym dole, to znaczy że biegnie gdzieś nisko, na terenach bagnistych – wilgotnych i mocno zarośniętych roślinnością. Dlatego wcale nie widać kamieni i trawa rośnie nawet pomiędzy szynami…
Oprócz prac nad zielenią, dalej kładliśmy tory, w tym podwójne skrzyżowanie torów równoległych które wymaga nie lada ‘kabelkologii’ – aż 8 podłączeń prądu jest niezbędnych do pełnego zasilenia tego skomplikowanego rozjazdu…

Parada drezyn (i testy torów)

czwartek, 14 Styczeń 2010

Stację zasypało, na szczęście do modelarni można wejść. W środku jest miło i przytulnie, zaś na makiecie jest gotowy pierwszy tor. Co tu dużo mówić, trzeba jeździć. A że dodatkowo musimy dokupić materiały do dalszych prac, to nasze środowe spotkanie upłynęło głównie na puszczaniu pociągów. Daniel zestawił nam kilka składów, w tym niezwykły pociąg osobowo-towarowy ciągnięty przez 2 parowozy :)
Jednak chodziło nam przede wszystkim o sprawdzenie czy wszystkie pojazdy poruszają się prawidłowo, w szczególności podczas przejeżdżania przez rozjazdy gdzie mogą wystąpić problemy z zasilaniem prądem. Aby przetestować warunki najtrudniejsze, postawiliśmy na szynach to co najmniejsze czyli drezyny. A wśród nich, perełkę: model samochodu Warszawa w wersji kolejowej, wyprodukowany przez Tololoko. Testy się udały, wszystko działa, możemy budować dalej!
Pragniemy gorąco podziękować Drezyniarzom, w szczególności Marcinowi, za zrobienie lampy. Fotka następnym razem, gdyż teraz zabrakło nam baterii w aparacie…

Widok całej makiety
Click here To Watch Video
Kliknij!

Drezyna Warszawa (Tololoko)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Drezyna Bahnmeisterwagen (Brawa)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Drezyna KLV 53 (Brawa)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Drezyna Bulli czyli Wolksvagen T1 (Brawa)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Drezyna Czeska MUV69 (Rubikon-modely)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Plasser (Bachmann)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Drezyny Rangier Robot (Brawa)
Click here To Watch Video
Kliknij!

Pociąg osobowo-towarowy
Click here To Watch Video
Kliknij!

Pociąg towarowy
Click here To Watch Video
Kliknij!

Pociąg towarowy 2
Click here To Watch Video
Kliknij!

Pociąg osobowy z wagonami piętrowymi
Click here To Watch Video
Kliknij!

Film z pierwszej jazdy na makiecie

niedziela, 10 Styczeń 2010

MiGo nagrał komórką filmik, oto on :)

Click here To Watch Video
Kliknij!

Pierwsze pociągi na makiecie

czwartek, 7 Styczeń 2010

W Nowym Roku pierwszy duży sukces: jeździmy pociągami po makiecie!
Ale po kolei. Najpierw przykleiliśmy tor, który został ułożony podczas poprzednich spotkań. Oczekując aż klej wyschnie, wycięliśmy dziurę na środku. Dzięki niej będziemy mogli sięgnąć tam, gdzie nie byłoby to możliwe stojąc przy brzegu makiety (stół ma wymiary 3 x 3,5 metra więc ręce są za krótkie :) )
Potem zrobiliśmy prowizoryczne połączenia elektryczne i wreszcie zaczęły się jazdy. Pierwszy pojechał pociąg Tanich Linii Kolejowych ciągnięty lokomotywą Taurus w barwach Intercity. Testy szybkości wypadły pomyślnie i można było rozwinąć maksymalną prędkość. Następnie jeździliśmy składem ‘Eszelon’ ciągniętym lokomotywą V36. Tym razem jazdy były spokojne i majestatyczne.
Później kontynuowaliśmy prace kładąc korek wszędzie tam, gdzie są przewidziane tory na poziomie -1. Udało nam się go położyć w całości, więc następnym razem będziemy kłaść tory, a potem bierzemy się za budowanie wjazdów (pochylni) na poziom 0.