W niedzielę zakończyliśmy prace nad budową trzeciego podjazdu. Zanim dokończyliśmy to co nam zostało z środy, zrobiliśmy fotki. Widać więc łączenia desek i prawie gotowy podjazd. Po zrobieniu zdjęć wszystko rozkręciliśmy i przykleiliśmy ostatnią deskę, tzn zeszlifowaną sklejkę od której zaczyna się podjazd. Później trochę jeszcze pracowaliśmy, m.in. nad precyzyjnym zaznaczaniem miejsc gdzie znajdą się rozjazdy, ale 40-sto stopniowy upał nas pokonał i poszliśmy do domu